Perfekcyjny Break
Tytuł mistrza świata to dla Bobby'ego Stevensa najwyższa nagroda. Miał szansę dotrzeć do wielkiego finału, ale z jakiegoś powodu zamarł w walce z Rayem Carterem. Mecz skończył się prawie do zera, a Bobby nie mógł wbić do łuzy żadnej bili.
